Tytuł: Imię
Tytuł oryginalny: The Names
Autor: Florence Knapp
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: wrzesień 2026
Liczba stron: 360
Tematyka: Literatura piękna, zagraniczna
Średnia ocena: 7/10
Tytuł oryginalny: The Names
Wydawnictwo: Marginesy
Kiedy
stajemy przed ważną życiową decyzją i wahamy się, jakiego wyboru dokonać,
często dopiero po podjęciu ostatecznej decyzji zaczynamy zastanawiać się: co by
było, gdybym jednak postąpił inaczej? To właśnie wokół tego pytania Florence
Knapp zbudowała swoją debiutancką powieść. W 1987 roku Cora rodzi swojego
pierworodnego syna. W dniu rejestracji jego imienia w urzędzie staje przed
wyborem, czy nazwać go: Gordon – zgodnie z rodzinną tradycją, według której
imię to jest przekazywane z pokolenia na pokolenie męskim potomkom rodziny jej
męża, Julian – imię, które sama wybrała, czy Bear – imię, które zdaniem jej
córki najlepiej oddaje naturę noworodka. Od tej jednej decyzji zależy znacznie
więcej, niż mogłoby się wydawać. Historia rozgałęzia się na trzy ścieżki, a
każda z nich przedstawia inną przyszłość tej samej rodziny.
Bardzo
podobało mi się to, że autorka zdecydowała się przedstawiać kolejne etapy życia
bohaterów w siedmioletnich odstępach. Dzięki temu historia nie rozwleka się
niepotrzebnie, a jednocześnie pozwala nam obserwować, jak z upływem lat
zmieniają się relacje między bohaterami i jak poszczególne decyzje wpływają na
ich życie. Uważam, że taki sposób prowadzenia narracji świetnie się sprawdził,
pozwolił ukazać najważniejsze wydarzenia i przemiany bez zbędnego przedłużania
fabuły. Co najciekawsze, Florence Knapp nie próbuje jednoznacznie wskazać,
który z wyborów okazał się najlepszy. W każdej wersji rzeczywistości
bohaterowie doświadczają zarówno wzlotów, jak i upadków. Nie ma tu jednej
ścieżki, która byłaby zdecydowanie lepsza od pozostałych. Czytelnik nie siedzi
więc z poczuciem przekonania, że Cora powinna była od początku wybrać właśnie
to jedno konkretne imię. Zamiast tego może samodzielnie ocenić każdą z
przedstawionych historii i zastanowić się, jak wiele w naszym życiu zależy od
pojedynczych decyzji, a jak wiele od okoliczności, w których przychodzi nam
żyć.
Choć
pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał, muszę przyznać, że przez
przedstawienie trzech alternatywnych wersji wydarzeń trudniej było mi w pełni
przywiązać się do bohaterów. W każdej rzeczywistości ich doświadczenia i sposób
wychowania nieco się różniły, co wpływało na ich reakcje i zachowania. Bywały
momenty, kiedy najbardziej lubiłam Beara, innym razem bliższy stawał mi się
Julian, a czasami kibicowałam Gordonowi. Podobne trudności miałam z oceną
pozostałych postaci. Choć w każdej wersji pozostawały do siebie podobne, ich
zachowanie zmieniało się w zależności od okoliczności, nawet gdy mierzyły się z
pozornie podobnymi sytuacjami. Z jednej strony było to interesujące, z drugiej
sprawiało, że trudniej było mi jednoznacznie określić swój stosunek do poszczególnych
bohaterów.
„Imię”
zdecydowanie nie jest lekką i przyjemną lekturą. Podczas czytania towarzyszyło
mi wiele emocji, od złości, przez smutek, aż po melancholię. Mimo to uważam, że
jest to niezwykle ważna i potrzebna powieść. Florence Knapp porusza w niej
wiele trudnych tematów, takich jak przemoc domowa, instynkt macierzyński czy
oczekiwania rodziców wobec dzieci. Śmiało mogę powiedzieć, że gdybym znała
kogoś, kto zmaga się z przemocą domową, z pewnością dyskretnie poleciłabym mu
tę książkę. Nie dlatego, że literatura może rozwiązać jego problemy, ale
dlatego, że czasem historia opowiedziana przez kogoś innego pomaga spojrzeć na
własną sytuację z nowej perspektywy. Może też przypomnieć, że istnieją różne
drogi wyjścia z trudnej sytuacji i że nie trzeba mierzyć się z nią w
samotności.
Jestem
pod wrażeniem, że „Imię” to debiutancka powieść Florence Knapp. Jej styl,
umiejętność wciągnięcia czytelnika w opowiadaną historię oraz budowania
napięcia sprawiają, że trudno uwierzyć, iż nie mamy do czynienia z autorką,
która ma już na koncie kilka książek. Tymczasem jest to pierwsza powieść tej
brytyjskiej pisarki, a ja już teraz nie mogę doczekać się kolejnych tytułów
spod jej pióra.


