16:30

"Moi przyjaciele" - Fredrik Backman

Tytuł:
Moi przyjaciele
Tytuł oryginału: Mina vänner
Autor: Fredrik Backman
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: czerwiec 2026
Liczba stron: 432
Tematyka: Literatura piękna, zagraniczna
Średnia ocena: 8/10
 
Chyba nie ma osoby, która choć raz na jakiś czas, w marzeniach, nie wracałaby do wakacji z młodości. Do czasów, kiedy największym zmartwieniem było to, żeby zdążyć wrócić do domu na kolację. Lato trwało wtedy niemal w nieskończoność, a podwórko stawało się drugim domem. To właśnie do tego okresu zabiera nas Frederik Backman w swojej najnowszej powieści „Moi przyjaciele”. Do czasu, kiedy przyjaźń była wszystkim, a grupa najbliższych osób mogła stać się schronieniem przed światem, który nie zawsze był dla nich łaskawy.
 
W powieści przeplatają się losy osiemnastoletniej Louisy, która próbuje poradzić sobie ze stratą swojej najbliższej przyjaciółki z domu dziecka oraz czwórki przyjaciół, których historia rozgrywała się podczas pewnych wakacji ponad dwadzieścia lat wcześniej. Ich przeszłość poznajemy między innymi za sprawą Teda, a z każdą kolejną stroną coraz wyraźniej widać, że wydarzenia sprzed lat miały ogromny wpływ na to, kim bohaterowie stali się w dorosłym życiu. Nie jest to opowieść łatwa ani pozbawiona bólu. Każdy z bohaterów mierzy się z własną traumą i doświadczeniami, które odcisnęły na nim trwałe piętno. Backman pokazuje, że dzieciństwo i dorastanie nie zawsze są beztroskim czasem, za którym z nostalgią tęsknimy. Czasami właśnie wtedy po raz pierwszy doświadczamy rzeczy, które kształtują nas na całe życie.
 
Mimo trudnych tematów autorowi udało się jednak wpleść w tę historię sporo humoru. Zarówno Louisa, jak i dorastająca grupa przyjaciół mają cięty język, a ich rozmowy niejednokrotnie wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, z jaką lekkością i finezją Backman łączy humor z emocjonalną narracją. Potrafi rozbawić czytelnika, by chwilę później zupełnie niespodziewanie ścisnąć go za serce.  
 
Ponadto, w książce dzieje się naprawdę wiele. Autor nie ogranicza się wyłącznie do historii głównych bohaterów, ale poświęca sporo miejsca również postaciom drugoplanowym i ich historiom. Dzięki temu świat powieści staje się niezwykle rozbudowany, a poszczególne postaci nabierają głębi i stają się bliższe czytelnikowi. Momentami miałam jednak wrażenie, że autor nieco wodził mnie za nos. Sposób, w jaki opowiadał poszczególne historie, sugerował pewne kierunki rozwoju wydarzeń i podsuwał czytelnikowi konkretne przypuszczenia. Tymczasem wiele z nich się nie sprawdziło się, a sprawy ostatecznie przybierały zupełnie inny obrót. To niewątpliwie sprytne posunięcie, choć przyznam, że chwilami bywało dla mnie odrobinę irytujące.
 
Jednym z najważniejszych motywów powieści jest sztuka. W „Moich przyjaciołach” pojawia się wiele refleksji dotyczących tego, czym właściwie jest sztuka, co powinna w sobie zawierać i jakie emocje powinna wywoływać – zarówno u odbiorcy, jak i u samego twórcy. To jeden z tych elementów książki, które szczególnie przypadły mi do gustu. Są to przemyślenia skłaniające do zatrzymania się na chwilę i zastanowienia nad tym, dlaczego właściwie pewne dzieła potrafią poruszyć nas bardziej niż inne i dlaczego niektóre historie zostają z nami na długo.
 
„Moi przyjaciele” to opowieść o przyjaźni, stracie, dorastaniu i tym, jak bardzo wydarzenia z przeszłości potrafią ukształtować nasze dorosłe życie. To również historia o sztuce i o tym, że czasem jedno spotkanie, jedna osoba albo jeden obraz mogą zmienić coś w nas na zawsze. I choć nie jest to książka pozbawiona trudnych tematów, Backman opowiada o nich w sposób niezwykle czuły, a przy tym pełen humoru. To zdecydowanie autor, którego twórczość zamierzam bliżej poznać.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Marginesy:
 
Copyright © 2014 . . . Public - Reading . . . , Blogger