Wiosenne rozdanie!

11:08

"Taki dobry chłopak. Sprawa Kajetana Poznańskiego" - Hanna Dobrowolska

Tytuł:
Taki dobry chłopak. Sprawa Kajetana Poznańskiego
Autor: Hanna Dobrowolska
Wydawnictwo: Harde
Data wydania: październik 2024
Liczba stron: 320
Tematyka: Literature faktu, reportaż
Średnia ocena: 9/10
 
O sprawie Hannibala z Żoliborza słyszał chyba każdy. Historia młodego bibliotekarza, który 3 lutego 2016 roku brutalnie zamordował poznaną chwilę wcześniej korepetytorkę języka włoskiego, a następnie przewiózł jej ciało do swojego mieszkania z zamiarem jego spożycia, wstrząsnęła całą Polską. Mimo upływu lat temat wciąż powraca w mediach i nadal budzi ogromne emocje.
 
Jeśli interesujecie się tematyką true crime i słuchacie kryminalnych podcastów, istnieje duża szansa, że mieliście już okazję zetknąć się ze sprawą Kajetana Poznańskiego. Sama znałam ją wcześniej z różnych materiałów, jednak dopiero książka Hanny Dobrowolskiej pozwoliła mi spojrzeć na tę historię znacznie szerzej. To zdecydowanie najbardziej szczegółowe i rzetelne opracowanie tej sprawy, z jakim do tej pory się spotkałam. Autorka przeanalizowała ponad dwadzieścia tomów akt sądowych, a także rozmawiała z ekspertami i osobami związanymi ze śledztwem, dzięki czemu udało jej się stworzyć niezwykle dokładny obraz wydarzeń.
 
Najbardziej fascynującym, ale jednocześnie najbardziej niepokojącym elementem tej historii jest psychika Kajetana Poznańskiego. W trakcie śledztwa aż trzy zespoły specjalistów próbowały ocenić jego poczytalność i każdy z nich doszedł do innych wniosków. To właśnie dlatego proces ciągnął się tak długo, mimo że oskarżony niemal od razu przyznał się do winy. Hanna Dobrowolska bardzo dokładnie przedstawia zarówno opinie biegłych, jak i zachowanie samego Kajetana, pozostawiając czytelnikowi przestrzeń do własnych refleksji. Podczas lektury trudno nie zadawać sobie pytania, gdzie właściwie przebiega granica między świadomie zaplanowanym okrucieństwem a chorobą psychiczną.
 
Autorka nie skupia się jednak wyłącznie na samej zbrodni. W książce znajdziemy również wiele informacji dotyczących życia osobistego Kajetana, jego relacji z kobietami, obsesji czy emocjonalnych zależności. Szczególnie zaskoczyło mnie to, że mimo deklarowanej niechęci wobec kobiet nie potrafił całkowicie zrezygnować z ich obecności. Dobrowolska wspomina zarówno o jego pierwszych zauroczeniach, jak i o romansie korespondencyjnym prowadzonym już zza krat aresztu. Pojawia się również wątek listów miłosnych kierowanych do terapeutek pracujących przy jego sprawie, co tylko jeszcze bardziej podkreśla złożoność jego osobowości.
 
Mam jednak poczucie, że w tej historii zdecydowanie zabrakło miejsca dla samej Katarzyny. O ofierze dowiadujemy się stosunkowo niewiele — dostajemy jedynie podstawowe informacje i krótki zarys jej życia. Rozumiem, że mogło to wynikać z szacunku wobec jej rodziny i chęci uniknięcia nadmiernej ingerencji w prywatność, ale mimo wszystko czułam pewien niedosyt. Chciałabym lepiej poznać kobietę, która została sprowadzona głównie do roli ofiary jednej z najgłośniejszych zbrodni ostatnich lat.
 
„Taki dobry chłopak. Sprawa Kajetana Poznańskiego” to reportaż niezwykle szczegółowy, mocny i momentami wręcz przytłaczający, ale jednocześnie bardzo trudno się od niego oderwać. Hanna Dobrowolska wykonała dawał rzetelnej dziennikarskiej pracy i stworzyła książkę, która nie tylko odtwarza przebieg zbrodni, lecz także skłania do refleksji nad naturą zła, psychiką sprawcy i granicami ludzkiego okrucieństwa. Jeśli lubicie literaturę true crime i reportaże oparte na faktach, ta pozycja zdecydowanie zasługuje na uwagę.

13:16

Wiosenne rozdanie!

Witam wszystkich serdecznie w ten piękny, majowy dzień!

Dawno, dawno temu organizowałam na tej stronie konkursy, w których do wygrania były książki. Ostatni z nich odbył się w 2015 roku! Nadszedł więc najwyższy czas, aby ruszyć z kolejną edycją i w ten sposób podziękować Wam za wszystkie wyświetlenia oraz komentarze. Tym razem zabawa będzie wyjątkowa, ponieważ to Wy sami wybierzecie swoją nagrodę!

NAGRODA: Wybrana przez Ciebie książka o wartości do 60 zł.

Jak to działa? Wybierasz tytuł, który chcesz otrzymać i przesyłasz mi link do dowolnej księgarni internetowej. Ja opłacam zamówienie i wysyłam paczkę prosto na Twój adres!

Jeśli chcesz wziąć udział w losowaniu, zostaw komentarz pod tym postem ze swoim adresem e-mail oraz z nickami pod którymi obserwujesz moją stronę. Do zdobycia są maksymalnie 3 losy. Aby je zgarnąć, możesz wykonać dowolne z poniższych zadań:

Jak zdobyć losy? 
1. Zostań obserwatorem mojej strony - 1 los
2. Wstaw podlinkowany banner na swoją stronę/bloga - 1 los
3. Polub/zaobserwuj moją stronę na facebooku - 1 los 
* w komentarzu podaj swój e-mail oraz nicki pod jakimi obserwujesz/lubisz moją stronę
* oczywiście nie musicie robić wszystkich tych trzech rzeczy, a jedynie te, które Wam odpowiadają :)
* jeśli już jesteś obserwatorem mojej strony to też się liczy! :)

Zasady losowania:
1. Osoba, która zdobędzie książkę zostanie wybrana drogą losowania.
2. Maksymalna ilość losów do zdobycia przez jedną osobę to 3.
2. Konkurs trwa od 18 maja 2026 do 7 czerwca 2026 roku do godz. 23:59
3. Ogłoszenie zwycięzcy będzie miało miejsce 8 czerwca 2026.
4. W losowaniu mogą brać udział osoby zarówno posiadające własne strony internetowe/blogi jak i nie.
5. Losowanie jest kierowane do osób mieszkających w Polsce. 
6. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi losowanie innego wygranego.
7. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)  

Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału!


LOSOWANIE ODBĘDZIE SIĘ: 8 CZERWCA 2026
Proszę, aby pod tym postem zamieszczać komentarze dotyczące jedynie zgłoszeń do losowania!

11:13

"Opowieść podręcznej" - Margaret Atwood

Tytuł:
Opowieść podręcznej
Tytuł oryginału: The Handmaid's Tale
Autor: Margaret Atwood
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: luty 2020
Liczba stron: 368
Tematyka: Literatura piękna, zagraniczna
Średnia ocena: 3/10
 
„Opowieść podręcznej” to książka, o której słyszał chyba każdy. Niewiele osób wie jednak, że powieść Margaret Atwood została wydana już w 1985 roku i początkowo nie spotkała się z entuzjastycznym odbiorem. Wiele osób zarzucało jej niemoralność oraz zbyt odważne wątki seksualne. Z tego powodu w niektórych stanach USA książka była cenzurowana, a nawet całkowicie zakazana. Ale o czym właściwie opowiada ta słynna dystopia?

Margaret Atwood kreśli przed czytelnikiem wizję totalitarnego państwa – Republiki Gilead – powstałego na gruzach Stanów Zjednoczonych. W tym świecie każda kobieta ma przypisaną konkretną rolę społeczną, a mężczyźni zdobywają status oraz „prawo” do kobiet wraz z awansem w hierarchii. Najważniejszym celem reżimu jest zwiększenie liczby narodzin w rzeczywistości dotkniętej kryzysem płodności spowodowanym promieniowaniem i zanieczyszczeniem środowiska.

Główną bohaterką jest Freda, kobieta zakwalifikowana do grupy Podręcznych, czyli nielicznych płodnych kobiet zmuszanych do rodzenia dzieci uprzywilejowanym rodzinom. Niestety, jako protagonistka zupełnie mnie nie przekonała. Wydawała mi się pozbawiona wyrazistości i charakteru, zarówno w obecnym życiu, jak i we wspomnieniach z przeszłości. Nie potrafiłam zbudować z nią żadnej więzi ani obdarzyć jej sympatią.
 
Największym problemem książki okazało się jednak tempo akcji. Przez pierwsze kilkaset stron dzieje się bardzo niewiele. Freda głównie wspomina dawne życie lub opowiada o szkoleniu na Podręczną. Brakuje konkretnych informacji dotyczących funkcjonowania Gileadu - kto zarządza całym systemem, jak on działa i jakie role odgrywają pozostali mieszkańcy tego świata. Czytelnik musi samodzielnie składać rzeczywistość z porozrzucanych fragmentów informacji, co dla mnie okazało się bardziej frustrujące niż intrygujące.
 
Nie pomagał również styl pisania Margaret Atwood, który momentami wydawał mi się chaotyczny i nierówny. Miałam wrażenie, że autorka chwilami sama nie wiedziała, w jakim kierunku chce poprowadzić historię, przez co część rozdziałów sprawiała wrażenie napisanych jedynie po to, by zapełnić kolejne strony. Co ważne, książkę czytałam w oryginale, więc nie mogę zrzucić winy na tłumaczenie.
 
Tym bardziej zaskakuje mnie fakt, że na podstawie tak krótkiej i mało dynamicznej powieści powstał aż sześciosezonowy serial. Trudno mi sobie wyobrazić, jak wiele twórcy musieli dopowiedzieć od siebie, by rozbudować historię do tak dużych rozmiarów. Sama książka sprawia bowiem wrażenie niedokończonej. Zakończenie, które przez wielu czytelników jest uznawane za genialne, dla mnie było raczej kolejną porcją niedopowiedzeń i niejasności niż satysfakcjonującym zwięczenień książki.

Sam pomysł na dystopię uważam za całkiem interesujący. W kontekście współczesnych problemów demograficznych wizja społeczeństwa obsesyjnie walczącego o wzrost liczby narodzin brzmi dość prawdopodobnie. Problem w tym, że sposób przedstawienia tego świata wydał mi się mało logiczny. Jak system mający ratować populację może działać skutecznie, skoro możliwość posiadania dzieci mają głównie najstarsze i najwyżej postawione osoby, które same prawdopodobnie są bezpłodne? Do tego dochodzą publiczne egzekucje, wszechobecna przemoc i fala samobójstw. W efekcie cała konstrukcja świata wydawała mi się niedopracowana i mało wiarygodna.

 
Nie rozumiem, dlaczego „Opowieść podręcznej” stała się ważnym tekstem kultury i dla wielu osób jest książką wręcz kultową. Ja kompletnie nie podzielam tych zachwytów. Powieść bardzo mnie rozczarowała i bez wahania mogę powiedzieć, że była to jedna z najsłabszych książek, jakie przeczytałam w tym roku. Lektura momentami zwyczajnie mnie męczyła i po tym doświadczeniu zdecydowanie nie planuję sięgać po jej serialową adaptację.

09:38

"Mrok jest po naszej stronie" - Katarzyna Zyskowska

Tytuł:
Mrok jest po naszej stronie
Autor: Katarzyna Zyskowska
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: listopad 2025
Liczba stron: 432
Tematyka: Literatura piękna, polska
Średnia ocena: 6/10

Bywają takie młodzieńcze miłości, które mimo upływu lat nigdy nie wygasają. Losy Hanny, aspirującej literatki, oraz Arniego, obiecującego prawnika o skrytych, komunistycznych przekonaniach, splotły się w 1938 roku. Choć życie raz po raz ich rozdzielało, nigdy nie potrafili o sobie zapomnieć, a ich historie, wbrew przeciwnościom, wciąż biegły wspólnym torem.

Akcja książki „Mrok jest po naszej stronie” rozwija się w wyjątkowo nierównym tempie. W pierwszej części utworu fabuła długo stoi w miejscu, skupiając się głównie na wewnętrznych rozterkach mijających się bohaterów. Później natomiast sytuacja zmienia się diametralnie, a wydarzenia rozgrywają się błyskawicznie. Za przykład mogę podać sytuację z życia jednego z głównych bohaterów, który w jednej chwili zostaje skazany i trafia do więzienia, by opuścić je zaledwie kilka stron dalej. Tak gwałtowne przeskoki sprawiają, że trudno w pełni zanurzyć się w historii i zbudować silniejszą więź z postaciami, które ewoluują zbyt szybko.

Powieść nie stroni od brutalnych opisów. Znajdziemy tu nie tylko relację tego, jak bestialsko komunistyczne służby zachowywały się wobec obywateli uznawanych przez państwo za niewygodnych, lecz także opisy przemocy obecnej na ulicach przed- i powojennej Warszawy wśród zwykłych obywateli. Ja sama nie zdawałam sobie wcześniej sprawy, jak przerażające wydarzenia rozgrywały się w więzieniu przy ulicy Rakowieckiej. Myślę, że osoby szczególnie wrażliwe mogą podczas lektury poczuć, że książka momentami narusza ich granice komfortu.

Interesującym zabiegiem jest osadzenie części akcji w Tatrach i wprowadzenie nawiązań do „Sprawy Hoffmanowej”. Czytelnicy znający twórczość autorki z pewnością rozpoznają bohaterów, u których gości główna postać. Jeśli jednak chodzi o kluczowe postacie występujące w tej konkretnej historii, to przyznam, że miałam problem, by naprawdę się z nimi zżyć. Ponadto w powieści pojawia się wiele osób odgrywających istotną rolę, które zostały opisane dość oszczędnie. Dobrym przykładem jest Klara, córka głównej bohaterki.

Myślę, że mogę już oficjalnie nazwać siebie fanką twórczości Katarzyna Zyskowska. Bardzo przemawia do mnie jej styl pisania, sposób budowania napięcia oraz kreowanie nieco mitycznego klimatu. Choć spośród wszystkich książek autorki, które dotąd przeczytałam, ta podobała mi się najmniej, nadal wciągnęła mnie na tyle, że pochłonęłam ją w zaledwie trzy wieczory. Zauważyłam też, że z każdą kolejną lekturą staję się wobec twórczości Zyskowskiej bardziej wymagająca — po wcześniejszych książkach wiem już, na jak wiele ją stać. 

„Mrok jest po naszej stronie” polecam przede wszystkim osobom zainteresowanym twórczością autorki i literaturą osadzoną w trudnych realiach powojennej Polski. Jeśli jednak miałaby to być pierwsza książka Katarzyny Zyskowskiej, nadal niezmiennie polecałabym „Nocą krzyczą sarny”.
Copyright © 2014 . . . Public - Reading . . . , Blogger