02:37

"Skok" - J. Evanovich, L. Goldberg

Tytuł: Skok 
Tytuł oryginału: The Heist 
Autor: Lee Goldberg, Janet Evanovich 
Wydawnictwo: Fabryka Słów 
Data wydania: listopad 2015 
Liczba stron: 340 
Tematyka: Sensacja, kryminał 
Ocena: 7/10 

Agentka FBI Kate O'Hara już od paru dobrych lat ściga międzynarodowego przestępcę Nicka Foxa, który dziwnym trafem non stop jej umyka i nie daje się złapać w żadną z jej zasadzek. Bohaterka  nie spocznie, póki nie dopadnie przestępcy i nie doprowadzi go przed wymiar sprawiedliwości, nawet jeśli sposób w jaki miałaby go schwytać był nie do końca zgodny z prawem. Jakie jest więc jej zdziwienie, gdy nagle zamiast ścigać Foxa … musi z nim współpracować!   

W głównej bohaterce “Skoku” nietrudno nie dostrzec pewnych podobieństw do Stephenie Plum,  tytułowej łowczyni nagród znanej z kultowej już poprzedniej serii Janet Evanovich. Obie te postacie są zdeterminowane w drodze do osiągnięcia wyznaczonego sobie celu, nie boją się podejmować ryzyka, a swoją postawą i zachowaniem pokazują, że kobiety całkiem nieźle potrafią sobie radzić w typowo "męskich" profesjach. Mimo łączących je zbieżności, nie miałam najmniejszego problemu ze zdecydowaniem, że to historię Kate O'Hary czytało mi się przyjemniej i to nie dlatego, że bohaterka jest moja imienniczką, ale dlatego, że jest bardziej stanowcza i lepiej ocenia swoje możliwości.  

Pisarski duet Evanovich i Goldberga to strzał w dziesiątkę. Autorzy idealnie się uzupełniają, a ich pomysły miejscami są wręcz genialne. Wyraźnie widać, że to Janet Evanovich stoi za wykreowaniem postaci Kate (która jest bardziej stonowana i stara się w pierwszej kolejności kierować logiką), podczas, gdy "ojciec Monka" zajął się stworzeniem Nicka (nierozważnego lekkoducha z bezstresowym podejściem do problemów). Para ta, choć na pierwszy rzut oka całkowicie do siebie nie pasuje, to w rzeczywistości działając wspólnie może dosłownie przenosić góry. To samo tyczy się autorów. 

Ciężko mi wskazać czy to bohaterowie czy też akcja jest największym atutem tej książki. Z jednej strony chciałabym powiedzieć, że są to świetnie wykreowani bohaterowie, z którymi bez wahania zaprzyjaźniłabym się w rzeczywistości, jednak z drugiej strony przedstawienie poważnych, kryminalnych przewinień w tak zabawny sposób i w tylu miejscach na świecie też wymaga niemałej inwencji twórczej i zasługuje na uznanie.  

Evanovich i Goldberg to nazwiska obok który nie można przejść obojętnie. Wspólnie stworzyli przyjemną, pełną akcji lekturę, która dodatkowo wywoła uśmiech na twarzy czytelnika. W tym miejscu chciałabym podkreślić, że powieść choć pisana z perspektywy kobiety to ze względu na sporą ilość męskich bohaterów jak i ich dużą rolę w akcji, przypadnie też do gustu literackiego płci męskiej. Może i "Skok" nie wniesie do naszych czytelniczych doznań niczego ,czego już wcześniej nie widzieliśmy,  ale zawieść nas też nie zawiedzie.  

19:28

"Czy wspominałam, że Cię kocham?" - Estelle Maskame

Tytuł: Czy wspominałam, że Cię kocham?
Tytuł oryginału: Did I mention I love you?
Autor: Estelle Maskame
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 21 październik 2015
Liczba stron: 408
Tematyka: Literatura młodzieżowa
Ocena: 5/10

Co tu dużo ukrywać, miałam wielki problem z zabraniem się za pisanie tej recenzji, bo najzwyczajniej w świecie nie mam pojęcia co o niej napisać. „Czy wspominałam, że Cię kocham?” nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych powieści gatunku Young Adult. W sumie to książka aż zadziwia swoją nijakością. Ot, zwykła niczym wyróżniająca się dziewczyna zgadza się spędzić wakacje u dawno niewidzianego ojca i zakochuje się w swoim intrygującym przyrodnim bracie. Jak można byłoby się spodziewać jej obiekt zauroczenia jest typem „złego chłopca”, którego bohaterka stara się poskromić. Nie znajdziemy tutaj żadnych spektakularnych wydarzeń, a ewentualnie niczym niewyróżniające się młodzieńcze wybryki.

Czytając książkę bardzo dużą wagę przykładam do wyrazistych bohaterów. Często nawet jeśli fabuła nie jest wystarczająco dobra, ale za to postacie, grające wiodącą rolę w powieści, są unikalne i zaskarbią sobie moją sympatię, automatycznie podnosi to moją notę za cały utwór. Jednak w przypadku „Czy wspominałam, że Cię kocham?” żaden z bohaterów nie wydał się mi bliski czy też nad wyraz interesujący. W sumie to przeglądając inne recenzje na temat DIMILY byłam szczerze zdumiona jak wielu czytelników zachwyca się postacią Tylera, który dla mnie osobiście irytował szczególnie na samym początku powieści.

Mimo że jak wspomniałam powieść nie jest specjalnie wyjątkowa, to wcale nie oznacza, że jest zła czy nieciekawa. Z całą pewnością seria DIMILY przypadnie do gustu dorastającym nastolatkom, które w książce znajdą odzwierciedlenie problemów, z którymi być może aktualnie się zmagają. Autorka pisząc swoją debiutancką książkę miała zaledwie siedemnaście lat, dlatego zachowanie i sposób myślenia bohaterów są bardzo adekwatnie do rzeczywistości.

Największym atutem książki jest według mnie jej okładka. Kolaż zdjęć utrzymanych w ciepłej tonacji nie dość że kojarzy się z wakacjami to jeszcze świetnie pasuje do tematyki utworu. Tytuł z kolei, chociaż zapada w pamięć, to nie mam pojęcia skąd się wziął. Jakoś nie mogę go dopasować, ani do motywu przewodniego książki ani do żadnej sytuacji w niej zawartej.

Summa summarum, pierwszy tom DIMILY nie powala treścią ani nie zapowiada kolejnej fenomenalnej serii, jednak jest dobrą lekką i niezobowiązującą lekturą dla młodszych czytelników.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Feeria:

02:17

"Carrie Pilby. Nieznośnie genialna" - Caren Lissner

Tytuł: Carrie Pilby. Nieznośnie genialna
Tytuł oryginału: Carrie Pilby
Autor: Caren Lissner
Wydawnictwo: HarperCollins
Data wydania: 4 listopad 2015
Liczba stron: 368
Tematyka: Literatura piękna, zagraniczna, współczesna
Ocena: 6/10

Carrrie Pilby jest doskonałym przykładem kujonki, skupionej bardziej na zdobywaniu wysokich stopni niż na zawieraniu przyjaźni. W latach szkolnych zupełnie jej to nie przeszkadzało, bo skupiła całą swoją uwagę na poszerzaniu horyzontów, gdy jednak skończyła studia i oceny przestały kierować całym jej życiem, dostrzegła, że jej grono znajomych ogranicza się jedynie do własnego ojca i psychoterapeuty. To właśnie doktor Petrov przygotował plan działania, który ma na celu pomóc Carrie w zawarciu nowych znajomości. Zaleca on:

1. ZROBIĆ 10 rzeczy sprawiających radość.
2. Zostać członkiem jakiejś organizacji lub klubu (aby SPOTYKAĆ SIĘ z ludźmi).
3. Iść na randkę (z naprawdę INTERESUJĄCYM chłopakiem).
4. Wyznać komuś (z WYJĄTKIEM własnego terapeuty), ile dla niej znaczy.
5. Bawić się w sylwestra (w GRONIE ZNAJOMYCH).

Bohaterka początkowo dość sceptycznie podchodzi do realizacji powyższych punktów. Nie ma ochoty na nawiązywanie nowych przyjaźni, dobrze czuje się w swoim własnym towarzystwie z filmem bądź słownikiem w roli kompana. Dodatkowo przeraża ją sama myśl o konwersacji z osobą o niższym ilorazie inteligencji. Postanawia jednak przełamać się i chociażby spróbować wcielić poszczególne podpunkty w życie.

Powieść Caren Lissner przypadła mi do gustu przede wszystkim przez wzgląd na to, że w głównej bohaterce odnalazłam odzwierciedlenie wielu swoich własnych cech (choć w dość wyolbrzymionej wersji) oraz obaw. Wydaje mi się, że każdy czytelnik będzie mógł w mniejszym lub większym stopniu utożsamić się z Cassie, ponieważ nie ma chyba osoby, która nie obawiałaby się wyobcowania. Ponadto książka stanowi doskonały poradnik dla osób, które już teraz zostały dotknięte samotnością i chciałyby się z nią uporać.

„Nieznośnie genialna” charakteryzuje się powolnym tempem akcji, ale za to bogatym opisem przeżyć wewnętrznych i rozmyślań tytułowej bohaterki. Wynika z tego, że fani powieści przygodowych raczej nie mają czego szukać w książce pani Lissner, aczkolwiek entuzjaści psychologii człowieka jak najbardziej. Osobiście lektura powieści nie tylko wzbudziła we mnie liczne refleksje, ale także wzbogaciła moją wiedzę na tematy, które wcześniej wydawały się dla mnie nieistotne lub też nieciekawe.

Mówiąc o „Carrie Pilby” nie sposób nie wspomnieć o znakomitym stylu pisania autorki. Caren Lissner świetnie ubiera myśli w słowa przez co mój zeszyt z cytatami wzbogacił się w niejeden cenny werset. Jakby tego było mało pisarka stworzyła bardzo prawdziwą fabułę. Nie znajdziemy tutaj typowego dla większości książek „wciskania kitu” o tym, jak to jeden dzień zmienił całe życie bohaterki czy też jak to diametralnie odmienił się jej sposób myślenia.

Podsumowując, debiut literacki Caren Lissner jest utworem dla dość specyficznego grona odbiorców. Zachwyceni będą przede wszystkim czytelnicy nieoczekujący wartkiej akcji, a za to ceniący sobie doskonały zarys psychologiczny bohatera i refleksyjność.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Harper Collins:

17:23

Kiedy polskie wydanie? cz.24

I Know What Love Is - Whitney Bianca 

To nie jest historia miłosna.

Szansa, która spotkała mnie w ciemnym barze zmieniła moje życie na zawsze. Nigdy nie zapomnę wydarzeń, mających miejsce tej nocy oraz w ciągu kolejnych dni. Nigdy nie będę już taka sama. Próbował mnie złamać, ale dzięki temu jestem silniejsza jak nigdy przedtem.

Chce mu odpłacić. Chcę żeby cierpiał. Chcę być takim samym potworem, jakim był on.
Choć może głęboko w środku... chcę go tak samo mocno jak on chce mnie. Może zasługujemy na siebie. Może on zna mnie lepiej niż ja sama.
Może.

Ale ja wiem, czym jest miłość, a między nami jej nie ma.

--------------------------------------------------------------------------

Easy Virtue - Mia Asher 

Miłość jest egoistyczna...

Nazywam się Blaire.
Jestem złą dziewczynką.
I ta drugą kobietą.
Tą, która nigdy w ostatecznym rozrachunku nie będzie z mężczyzną. 

Jestem też naciągaczką.
Suką. 
Tą, której nikt nie dopinguje.
Tą, którą kocha się nienawidzić.
Ja też siebie nienawidzę. 

Każdy ma swoją historię. Jesteś gotowy usłyszeć moją?



--------------------------------------------------------------------------

Translucent - Erin Noelle 
Czasami dochodzisz do punktu, w którym nie jesteś już w stanie więcej udźwignąć – punktu załamania, jak niektórzy go zwą.

W dniu, w którym widziałam jak mój własny mąż morduje kobietę, noszącą w łonie jego własne dziecko, mój punkt nie tyle się załamał a wręcz eksplodował jak pełnym magazynek kałasznikowa AK-47.
Dosłownie.

Nie jestem już dłużej jego amerykańską księżniczką, teraz jestem jego niewolnicą.

Teraz jestem mordercą w ukryciu. Nazywam się Bryleigh Carter Oliveira, a to moja historia...

--------------------------------------------------------------------------

                     Bang - E.K. Blair 
Mówi się, że jeśli zemścisz się na kimś, stracisz cząstkę swojej niewinności. 
Jednak ja od dłuższego czasu nie jestem niewinna.
Moja niewinność została mi ukradziona. Zabrane też zostało mi życie, jakie powinnam prowadzić. Cała dusza, z jaka się narodziłam. Rubinowe serce pełne nadziei i marzeń.

Przepadło.
Zniknęło.

Nigdy nie miałam wyboru.
Opłakuje to życie. Opłakuje każde "co by było gdyby".
Aż do teraz.
Teraz jestem gotowa zabrać, co należy do mnie.

Jednak każdy plan ma wady.. czasami jest to serce.

--------------------------------------------------------------------------

Sincerely, Carter - Whitney Gracia Williams 
Tylko przyjaciele.
Jesteśmy tylko przyjaciółmi
Tak, naprawdę. Ona jest tylko moją najlepszą przyjaciółką.

Arizona Turner była moją najlepszą przyjaciółką od czwartej klasy, nawet jeśli przez pewien czas się nienawidziliśmy. Byliśmy dla siebie wsparciem w czasie pierwszych pocałunków, pierwszych razów, a także gdy rzekomo wspaniałe związki okazywały się porażką. (Poszliśmy nawet na uczelnie oddalone od siebie o zaledwie parę minut drogi)

Mimo tych wszystkich lat i ludzkich plotek nigdy nie przekroczyliśmy żadnej granicy.
Nigdy nawet o tym nie myśleliśmy.
Ani tego nie chcieliśmy.

Do czasu gdy jedna noc zmieniła wszystko.
Copyright © 2014 . . . Public - Reading . . . , Blogger