02:17

"Carrie Pilby. Nieznośnie genialna" - Caren Lissner

Tytuł: Carrie Pilby. Nieznośnie genialna
Tytuł oryginału: Carrie Pilby
Autor: Caren Lissner
Wydawnictwo: HarperCollins
Data wydania: 4 listopad 2015
Liczba stron: 368
Tematyka: Literatura piękna, zagraniczna, współczesna
Ocena: 6/10

Carrrie Pilby jest doskonałym przykładem kujonki, skupionej bardziej na zdobywaniu wysokich stopni niż na zawieraniu przyjaźni. W latach szkolnych zupełnie jej to nie przeszkadzało, bo skupiła całą swoją uwagę na poszerzaniu horyzontów, gdy jednak skończyła studia i oceny przestały kierować całym jej życiem, dostrzegła, że jej grono znajomych ogranicza się jedynie do własnego ojca i psychoterapeuty. To właśnie doktor Petrov przygotował plan działania, który ma na celu pomóc Carrie w zawarciu nowych znajomości. Zaleca on:

1. ZROBIĆ 10 rzeczy sprawiających radość.
2. Zostać członkiem jakiejś organizacji lub klubu (aby SPOTYKAĆ SIĘ z ludźmi).
3. Iść na randkę (z naprawdę INTERESUJĄCYM chłopakiem).
4. Wyznać komuś (z WYJĄTKIEM własnego terapeuty), ile dla niej znaczy.
5. Bawić się w sylwestra (w GRONIE ZNAJOMYCH).

Bohaterka początkowo dość sceptycznie podchodzi do realizacji powyższych punktów. Nie ma ochoty na nawiązywanie nowych przyjaźni, dobrze czuje się w swoim własnym towarzystwie z filmem bądź słownikiem w roli kompana. Dodatkowo przeraża ją sama myśl o konwersacji z osobą o niższym ilorazie inteligencji. Postanawia jednak przełamać się i chociażby spróbować wcielić poszczególne podpunkty w życie.

Powieść Caren Lissner przypadła mi do gustu przede wszystkim przez wzgląd na to, że w głównej bohaterce odnalazłam odzwierciedlenie wielu swoich własnych cech (choć w dość wyolbrzymionej wersji) oraz obaw. Wydaje mi się, że każdy czytelnik będzie mógł w mniejszym lub większym stopniu utożsamić się z Cassie, ponieważ nie ma chyba osoby, która nie obawiałaby się wyobcowania. Ponadto książka stanowi doskonały poradnik dla osób, które już teraz zostały dotknięte samotnością i chciałyby się z nią uporać.

„Nieznośnie genialna” charakteryzuje się powolnym tempem akcji, ale za to bogatym opisem przeżyć wewnętrznych i rozmyślań tytułowej bohaterki. Wynika z tego, że fani powieści przygodowych raczej nie mają czego szukać w książce pani Lissner, aczkolwiek entuzjaści psychologii człowieka jak najbardziej. Osobiście lektura powieści nie tylko wzbudziła we mnie liczne refleksje, ale także wzbogaciła moją wiedzę na tematy, które wcześniej wydawały się dla mnie nieistotne lub też nieciekawe.

Mówiąc o „Carrie Pilby” nie sposób nie wspomnieć o znakomitym stylu pisania autorki. Caren Lissner świetnie ubiera myśli w słowa przez co mój zeszyt z cytatami wzbogacił się w niejeden cenny werset. Jakby tego było mało pisarka stworzyła bardzo prawdziwą fabułę. Nie znajdziemy tutaj typowego dla większości książek „wciskania kitu” o tym, jak to jeden dzień zmienił całe życie bohaterki czy też jak to diametralnie odmienił się jej sposób myślenia.

Podsumowując, debiut literacki Caren Lissner jest utworem dla dość specyficznego grona odbiorców. Zachwyceni będą przede wszystkim czytelnicy nieoczekujący wartkiej akcji, a za to ceniący sobie doskonały zarys psychologiczny bohatera i refleksyjność.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Harper Collins:

17:23

Kiedy polskie wydanie? cz.24

I Know What Love Is - Whitney Bianca 

To nie jest historia miłosna.

Szansa, która spotkała mnie w ciemnym barze zmieniła moje życie na zawsze. Nigdy nie zapomnę wydarzeń, mających miejsce tej nocy oraz w ciągu kolejnych dni. Nigdy nie będę już taka sama. Próbował mnie złamać, ale dzięki temu jestem silniejsza jak nigdy przedtem.

Chce mu odpłacić. Chcę żeby cierpiał. Chcę być takim samym potworem, jakim był on.
Choć może głęboko w środku... chcę go tak samo mocno jak on chce mnie. Może zasługujemy na siebie. Może on zna mnie lepiej niż ja sama.
Może.

Ale ja wiem, czym jest miłość, a między nami jej nie ma.

--------------------------------------------------------------------------

Easy Virtue - Mia Asher 

Miłość jest egoistyczna...

Nazywam się Blaire.
Jestem złą dziewczynką.
I ta drugą kobietą.
Tą, która nigdy w ostatecznym rozrachunku nie będzie z mężczyzną. 

Jestem też naciągaczką.
Suką. 
Tą, której nikt nie dopinguje.
Tą, którą kocha się nienawidzić.
Ja też siebie nienawidzę. 

Każdy ma swoją historię. Jesteś gotowy usłyszeć moją?



--------------------------------------------------------------------------

Translucent - Erin Noelle 
Czasami dochodzisz do punktu, w którym nie jesteś już w stanie więcej udźwignąć – punktu załamania, jak niektórzy go zwą.

W dniu, w którym widziałam jak mój własny mąż morduje kobietę, noszącą w łonie jego własne dziecko, mój punkt nie tyle się załamał a wręcz eksplodował jak pełnym magazynek kałasznikowa AK-47.
Dosłownie.

Nie jestem już dłużej jego amerykańską księżniczką, teraz jestem jego niewolnicą.

Teraz jestem mordercą w ukryciu. Nazywam się Bryleigh Carter Oliveira, a to moja historia...

--------------------------------------------------------------------------

                     Bang - E.K. Blair 
Mówi się, że jeśli zemścisz się na kimś, stracisz cząstkę swojej niewinności. 
Jednak ja od dłuższego czasu nie jestem niewinna.
Moja niewinność została mi ukradziona. Zabrane też zostało mi życie, jakie powinnam prowadzić. Cała dusza, z jaka się narodziłam. Rubinowe serce pełne nadziei i marzeń.

Przepadło.
Zniknęło.

Nigdy nie miałam wyboru.
Opłakuje to życie. Opłakuje każde "co by było gdyby".
Aż do teraz.
Teraz jestem gotowa zabrać, co należy do mnie.

Jednak każdy plan ma wady.. czasami jest to serce.

--------------------------------------------------------------------------

Sincerely, Carter - Whitney Gracia Williams 
Tylko przyjaciele.
Jesteśmy tylko przyjaciółmi
Tak, naprawdę. Ona jest tylko moją najlepszą przyjaciółką.

Arizona Turner była moją najlepszą przyjaciółką od czwartej klasy, nawet jeśli przez pewien czas się nienawidziliśmy. Byliśmy dla siebie wsparciem w czasie pierwszych pocałunków, pierwszych razów, a także gdy rzekomo wspaniałe związki okazywały się porażką. (Poszliśmy nawet na uczelnie oddalone od siebie o zaledwie parę minut drogi)

Mimo tych wszystkich lat i ludzkich plotek nigdy nie przekroczyliśmy żadnej granicy.
Nigdy nawet o tym nie myśleliśmy.
Ani tego nie chcieliśmy.

Do czasu gdy jedna noc zmieniła wszystko.

18:59

"U brzegu" - Sandra Gruen

Tytuł: U brzegu
Tytuł oryginału: At the Water's Edge
Autor: Sandra Gruen
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: październik 2015
Liczba stron: 408
Tematyka: Literatura piękna, zagraniczna
Ocena: 8/10

Na temat potwora z Loch Ness rzekomo zamieszkującego szkockie jezioro krąży wiele legend. Jedni są przekonani, że zwierze jest tylko wytworem ludzkiej wyobraźni, inni natomiast tak jak bohaterowie powieści „U brzegu” wierzą, że Nessie rzeczywiście zamieszkuje słodkie wody jeziora i dążą do jej odnalezienia.

Sandra Gruen w swoim najnowszym utworze porusza wiele ciekawych kwestii. „U brzegu” to powieść nie tylko o poszukiwaniu szkockiego potwora, ale także o chorej relacji między małżonkami, odnajdywaniu się amerykańskiej arystokracji w warunkach dużo poniżej ich standardów, bezuczuciowych rodzicach, zakazanej miłości oraz brutalnych realiach II wojny światowej. Z powyższych przykładów łatwo wywnioskować, że niemal każdy w tej książce znajdzie coś co go zainteresuje.

Bardzo podobało mi się umiejscowienie akcji książki. Wielka Brytania w czasie wojny stanowi niezwykle ciekawą kwestię do rozważań. Nie wiem, czy wiedza autorki na temat tego okresu w dziejach historii Anglii była oparta na faktach czy też jest to jedynie fikcja literacka, ale wiem, że Sandra Gruen skutecznie zainteresowała mnie tym zagadnieniem i z całą pewnością wkrótce postaram się je zgłębić.

Głowna bohaterka Madeleine Hyde zyskała moją sympatię już na samym początku powieści. Wydaje mi się, że odnalazłam w niej podobieństwo do samej siebie, bo identycznie jak ona lepiej dogaduje się z mężczyznami niż kobietami. Dodatkowo dziewczyna zaimponowała mi swoją odwagą podczas morskiej przeprawy na sąsiedni kontynent. Występuje jednak w książce jedna postać, którą polubiłam jeszcze bardziej niż Maddie, a jest to Angus. Urzekła mnie jego skromność, zaradność, a także zainteresowanie drugim człowiekiem.

Za największy mankament książki, który też sprawił, że powieść nie otrzymała ode mnie większej noty, uważam wątek poszukiwań potwora z Loch Ness. Nie dość że odbiera on utworowi całą realność to jeszcze jest niesłychanie nudny i niepotrzebnie spowalnia akcje. Gdyby motyw ten został zastąpiony jakimkolwiek innym n i e f a n t a s t y c z n y m, „U brzegu” mogłoby liczyć na zyskanie popularności równej poprzedniej powieści Sandry Gruen mianowicie „Wodzie dla słoni”.

Z jednej strony „U brzegu” oczaruje czytelnika swoją niezwykłą atmosferą i ciekawymi bohaterami, z drugiej jednak pozostawi po sobie niedosyt i pewną dozę irytacji. Z pewnością nie jest to książka, którą można by polecić każdemu. Osoba sięgająca po ten utwór powinna charakteryzować się przede wszystkim cierpliwością, wyrozumiałością (dla niedoskonałości fabuły) oraz zamiłowaniem do historii.  

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Rebis:

12:20

"Czas żelaza" - Angus Watson

Tytuł: Czas żelaza
Tytuł oryginału: Age of Iron
Autor: Angus Watson
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 6 listopad 2015
Liczba stron: 600
Tematyka: Fantastyka, Literatura obca
Ocena: 7/10

Dug Foksiarz to podstarzały najemnik, który przez większość swojego życia wojował u boku tego dowódcy, który był w stanie zaoferować mu najwięcej. Mimo swojego wieku wciąż świetnie sprawował się na polu bitwy i budził strach u przeciwników. Nadszedł jednak czas, gdy Dug zapragnął spokoju i wizja “emerytury” wydawała mu się całkiem kusząca. Mężczyzna jednak za swe ostatnie zadanie przed upragnionym odpoczynkiem powziął zaciągnięcie się do armii niepokonanego króla Zadara. Aczkolwiek cały jego plan wywraca się do góry nogami, gdy pomaga wykaraskać się z tarapatów atrakcyjnej łuczniczce. Od tego momentu nic nie toczy się tak, jakby tego chciał.

Charakterystyczną cechą „Czasu żelaza” są szczegółowe opisy. Autor bardzo dużo miejsca poświęca na przedstawienia zarówno wyglądu bohaterów jak i scenerii, w której rozgrywają się zdarzenia. Często jest to męczące, gdyż przez to akcja wznaczącym stopniu się spowalnia.Opis z tyłu książki informuje nas, że w książce możemy się spodziewać „brutalnych i nieprzyzwoitych scen”. Rzeczywiście tego typu epizody, jednak według mnie nie są one aż tak bestialskie jak można byłoby przypuszczać, dlatego czytelnicy o słabszych nerwach nie mają się czego obawiać (przynajmniej przez większość czasu).

Angus Watson ma niezwykły talent to kreowania bohaterów. Każda postać występująca w powieści jest inna. Osobiście najbardziej polubiłam Duga i Wiosnę. Dug zaskarbił sobie moją sympatię swoim podejściem do życia i „borsuczymi powiedzeniami”, Wiosna natomiast urzekła mnie swoją tajemniczością i dziecięcą radością. Dodatkowo historię poznajemy z perspektywy różnych bohaterów, co daje nam możliwość jeszcze lepszego poznania charakteru bohaterów a także pobudek, którymi kierują się w swoich działaniach.

Książka jest naprawdę dobra szczególnie jeśli ktoś lubi fikcję historyczną. Wszystko byłoby idealne, gdyby nie ten dodatek fantastyki, który według mnie jest zupełnie niepotrzebny i sprawia, że akcja staje się nieprawdopodobna. Do czasu pojawienia się pierwszych paranormalnych elementów czytelnik jest w stanie uwierzyć, ze opowiadana przez autora historia mogła wydarzyć się naprawdę, jednak gdy druidzi zaczynają przy pomocy energii z zabitych ofiar czynić różnego typu magiczne sztuczki takie jak rozpalenie ogniska czy dodanie drugiej osobie sił witalnych cała powieść niestety traci na realności.

„Czas żelaza” rozpoczyna trzytomową sagę przygód Duga i Lowy. Szczerze powiedziawszy wydaje mi się, że gdyby skrócić przydługawe opisy i dodać parędziesiąt stron to w obecnym tomie można byłoby spokojnie zmieścić wszystko, co autor chciał nam przekazać. Mimo to z przyjemnością sięgnę po kolejne części serii, gdy tylko zostaną wydane.   
Copyright © 2014 . . . Public - Reading . . . , Blogger