Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paul L. Maier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paul L. Maier. Pokaż wszystkie posty

08:29

"Coś więcej niż ślad" - Paul L. Maier

Tytuł: Coś więcej niż ślad
Tytuł oryginału: More Than a Skeleton
Autor: Paul L. Maier
Wydawnictwo: Promic
Data wydania: marzec 2013
Liczba stron: 512
Tematyka: Thriller/sensacja/kryminał
Ocena: 8/10

Jednym z podstawowych dogmatów chrześcijaństwa jest wiara w ponowne przyjście Jezusa Chrystusa na Ziemię. Wydarzenie to wydaje się jednak większości z nas bardzo odległe i mgliste. Z góry zakładamy, że koniec dziejów będzie miał miejsce dziesiątki lat po obecnym pokoleniu, dlatego jestem przekonana, że gdyby powrót Mesjasza dokonał się za naszego życia, przeważająca część ludzkości trwałaby w niedowiarstwie i wątpliwościach.

Paul Maier w swojej najnowszej książce roztacza przed czytelnikami wizję świata, postawionego w obliczu historycznej decyzji: czy Chrystus rzeczywiście po raz kolejny przyszedł na świat? Jeszua ben Josef swoim podobieństwem do Jezusa z Nazaretu wzbudza niemałe kontrowersje. Mężczyzna nie tylko naśladuje poszczególne fragmenty z życia Zbawiciela, ale i dokonuje identycznych cudów oraz uzdrowień. Wieść o tym niezwykłym człowieku szybko obiega cały świat, a media rozpisują się o domniemanym spełnianiu się biblijnych proroctw. Co więcej sam Jeszua twierdzi, że jest Mesjaszem, który ponownie powrócił na Ziemię, aby po raz kolejny okazać ludzkości swe miłosierdzie.

Całą tę niezwykłą sprawę postanawia zbadać popularny, harwardzki profesor Jonathan Weber. Wykładowca choć początkowo jest bardzo sceptycznie nastawiony do osoby ben Josefa, szybko zaczyna dostrzegać jego wyjątkowość. Historyk jest nie tylko pod wrażeniem nietuzinkowej erudycji tego człowieka, ale i nie jest w stanie w żaden sposób wyjaśnić nadnaturalnych cudów, których dokonuje Jeszua. Mało tego, oszustwo zdaje się nadzwyczaj wątpliwe, ponieważ fakty z dzieciństwa ben Josefa nie mogły być przez niego sfałszowane.

Jonathan Weber to bohater znany czytelnikom z wcześniejszych dzieł Paula Meiera. Mężczyzna ten odgrywał główną rolę zarówno w powieści „Ślad życia, ślad śmierci” jak i „Kodeks Konstantyna”. W obu tych utworach był on świadkiem wiekopomnych okryć i był zobowiązany do ratowania chrześcijaństwa. Nie da się ukryć, że wszelkie wydarzenia, w których bierze udział Jonathan są wysoce nieprawdopodobne. Dla mnie najbardziej nierzeczywiste wydaje się to, aby wszystkie te zajścia przytrafiały się jednej osobie. W pewnym momencie zaczęłam współczuć bohaterowi tego, że musi on dźwigać tak ogromny ciężar, jakim jest ponowne ocalenie wiary. Zdecydowanie lepszym pomysłem byłoby zastąpienie profesora Webera jakimś innym, równie pozytywnym bohaterem. Myślę, że Jonathan mógłby spokojnie udać się na literacką emeryturę.

Akcja powieści niewiarygodnie mnie wciągnęła. Paul Maier bez wątpienia ma talent do kreacji niecodziennych postaci oraz szczegółowego nakreślania akcji. Nadmienię też, że język, jakim posługuje się autor jest zarówno barwny jak i przejrzysty. Mimo że wydarzenia, zawarte w utworze są nadzwyczaj nieprawdopodobne, to ich opis jest wielce realistyczny. Książka choć jest dość sporych rozmiarów, została przeze mnie przeczytana bardzo szybko. Nie zorientowałam się nawet, kiedy dotarłam do ostatniej strony.

„Coś więcej niż ślad” to kolejna powieść z serii Corpus delicti, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Śmiało mogę polecić ją wszystkim fanom dobrych powieści sensacyjnych. Fabuła z pewnością pozytywnie zaskoczy niejednego czytelnika. 

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Promic: 

08:49

"Kodeks Konstantyna" - Paul L. Maier

Tytuł: Kodeks Konstantyna
Tytuł oryginału: The Constantine Codex
Autor: Paul L. Maier
Wydawnictwo: Promic
Data wydania: listopad 2012
Liczba stron: 440
Tematyka: Thriller/sensacja/kryminał
Ocena: 7/10

Zakończenie Ewangelii według świętego Marka od wieków jest kwestią sporną. Współcześni badacze uważają, że ostatnie wersety rękopisu mogły zostać sfałszowane czy też zniszczone. Wszystko dlatego, że pierwotna wersja księgi sprawia wrażenie urwanej. Co więcej kilka znaczących manuskryptów Dobrej Nowiny, pochodzących ze starożytności, wcale nie zawiera zakończenia, które znamy z obecnych wydań Biblii.

Shannon, żona znanego uczonego a także kontrowersyjnego archeologa - Jonathana Webera, prowadząc wykopaliska w okolicach Pelli, przypadkiem natrafia na fragmenty starogreckich arkuszy, które są używane przez jednego z miejscowych mnichów w formie zakładek. Zaciekawiona kobieta poddaje próbki znaleziska analizie i wkrótce odkrywa, że odszukane karty są prawdopodobnie fragmentami jednej dawno zaginionych kopii Pisma Świętego, wykonanych na zamówienie cesarza Konstantyna Wielkiego. Szybko rozpoczynają się badania nad autentycznością znaleziska.

W tym samym czasie mąż bohaterki wpada w nieprzewidziane kłopoty. Mylne przetłumaczenie jednego ze słów w arabskim wydaniu jego bestsellerowej publikacji, wywołało burzę wśród wyznawców Allaha. W rezultacie na Jonathana zostaje nałożona islamska fatwa, czyli kara śmierci. W zaistniałych okolicznościach mężczyzna nie jest w stanie aktywnie uczestniczyć w pracach żony. Co więcej, specjaliści twierdzą, że odnaleziona przez Shannon księga jest prawdziwym rękopisem Euzebiusza z Cezarei. Oznacza to, że aktualny kanon biblijny wymaga poprawek. Pojawia się więc pytanie, czy chrześcijanie zaakceptują „nowe” zakończenie markowej Ewangelii?

„Kodeks Konstantyna” to znakomita powieść sensacyjna. Po raz kolejny Paul Maier popisał się nie tylko znakomitym kunsztem literackim ale i szeroką wyobraźnią. Autor fantastycznie poradził sobie z interesującym przedstawieniem tak trudnego tematu, jakim jest religia. Utwór obfituje w wiele faktów historycznych, rzeczywistych zdarzeń oraz religijnych ciekawostek, dlatego w trakcie lektury bardzo łatwo jest zapomnieć o tym, że czytany tekst jest jedynie literacką fikcją.

Akcja powieści jest bardzo dynamiczna i wielopłaszczyznowa. Z jednej strony jesteśmy świadkami szokującego znaleziska, a z drugiej oglądamy spór światopoglądowy dwóch największych, światowych religii. Jednym ze znaczących wątków powieści jest dysputa profesora Webera z islamskim uczonym. Owa wymiana zdań zawierała wiele, nieznanych mi dotąd, kwestii i przyczyniła się do poszerzenia mojej wiedzy w zakresie wiary.

Utwór zdecydowanie można określić mianem kontynuacji wcześniejszej książki autora pod tytułem „Ślad życia, ślad śmierci”. „Kodeks Konstantyna” swoim poziomem dorównuje poprzedniczce, jednak osoba, która miała okazje zapoznać się z obiema powieściami łatwo dostrzeże łączące je podobieństwa i powtarzające się schematy. W utworach znajdziemy tych samych sympatycznych i wyrazistych bohaterów, którzy po raz kolejny będą brali udział w wielkim, kontrowersyjnym znalezisku. Staną się oni centrum zainteresowania opinii publicznej, a także źródłem religijnych sporów.

Kolejna powieść z serii Corpus Delicti dostarcza czytelnikowi zarówno wielu emocji jak i nowych pytań. Ta pasjonująca lektura pokazuje nam, że religia wciąż kryje przed nami niezliczoną ilość tajemnic, które stale czekają na odkrycie.
Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Promic: 

08:37

"Ślad życia, ślad śmierci" - Paul L. Maier

Tytuł: Ślad życia, ślad śmierci
Tytuł oryginału: The Skeleton in God's Closet
Autor: Paul L. Maier
Wydawnictwo: Promic
Data wydania: kwiecień 2012
Liczba stron: 508
Tematyka: Literatura piękna, thriller/sensacja/kryminał
Ocena: 9/10

Wyobrażasz sobie chwilę, w której cały Twój dotychczasowy świat obraca się w popiół, a wszystko w co wierzysz okazuje się jedynie fałszywą manipulacją? Co by się stało, gdybyś pewnego dnia dowiedział się, że Chrystus tak naprawdę nie zmartwychwstał, a archeolodzy właśnie znaleźli jego święte kości? Czy byłbyś na tyle silny by dalej stabilnie trwać przy znanych sobie zasadach i prawach, które towarzyszą Ci praktycznie od zawsze?
W ramach swojego naukowego urlopu, znanego w Ameryce pod nazwą sabbatical, Jonathan Weber postanawia pomóc staremu przyjacielowi przy prowadzonych przez niego pracach wykopaliskowych na terenie Ziemi Świętej. Okolice Ramy, gdzie pracują mężczyźni,  uważane są za miejsce życia biblijnego Józefa z Arymatei. Właśnie tutaj główny bohater odkrywa tajemniczy, pochodzący z pierwszego wieku, grób a wraz z nim list. Po odszyfrowaniu i przetłumaczeniu treści korespondencji na jaw wychodzi niewiarygodny fakt – znaleziony szkielet należy do Jezusa.
Jonowi trudno jest uwierzyć we własne znalezisko. Mężczyzna poddaje antyki licznym badaniom i testom, w celu wykrycia domniemanego fałszerstwa, jednak wszystkie uzyskane wyniki wskazują na to, że  wykopalisko jest jak najbardziej prawdziwe. Nieoczekiwanie do mediów przedostaje się informacja o wiekopomnym odkryciu. W jednej chwili na świecie dochodzi do podziału społeczeństwa na dwa zasadnicze stronnictwa. Pierwsze z nich bezgranicznie ufa rezultatom badań, podczas gdy drugie absolutnie w nie wątpi. Ziemia staje w obliczu kryzysu wiary.
Historia wykreowana przez Paula Maiera jest oczywiście fikcyjna, aczkolwiek autor tak dokładnie i realistycznie przedstawia akcję, że czytelnik ma wrażenie, jakby opisane zdarzenia rzeczywiście miały miejsce. Wielkim plusem są zawarte w powieści rysunki oraz schematy, bliżej ilustrujące trudniejsze zagadnienia czy po prostu pokazujące przedmioty, o których aktualnie jest mowa.
Sympatyczni bohaterowie, którzy od razu zaskarbili sobie moją przyjaźni i wyszukany humor to kolejne atuty książki. Dodatkowo fabuła nie skupia się tylko i wyłącznie na wydarzeniach związanych z rewolucyjnym znaleziskiem. Twórca przedstawia nam też historię miłosną oraz nawet wątek kryminalny. Co ciekawe w tekście znajdziemy też odwołania do realnie żyjących, słynnych postaci takich jak np. Jan Paweł II czy Benedykt XVI.
„Ślad życia, ślad śmierci” to powieść, która pokazuje nam jak krucha i podatna na wszelkie, nawet najmniejsze wątpliwości jest nasza wiara. Z drugiej strony widzimy jednak, że religia odgrywa w ludzkim życiu niezwykle ważną rolę. Jednocześnie książka Maiera to pierwszy utwór poruszający temat chrześcijaństwa, w którym nie spotkałam się z tym, aby autor choć przez moment opowiadał się po którejś ze stron. Tekst pod tym względem jest całkowicie obiektywny, dlatego żaden katolik na pewno nie poczuje się urażony faktem, że pisarz mógł przez swoje dzieło podważyć największy biblijny cud.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Promic: 
Copyright © 2014 . . . Public - Reading . . . , Blogger